Artykuł sponsorowany
Po aktualizacji wymagań: jak zmieniły się montaż, ergonomia i logistyka wież roboczych

Aktualizacja normy PN-EN 1004-1:2021, wydana pod koniec 2021 r., wprowadziła znaczące zmiany wpływające bezpośrednio na montaż, użytkowanie i logistykę mobilnych wież roboczych na placach budowy. Nowe wymagania nie ograniczają się wyłącznie do dokumentacji technicznej. Zmieniają one codzienną praktykę składania konstrukcji, wymuszają inną kolejność wykonywanych czynności oraz wpływają na obciążenie fizyczne ekipy. Montaż barier i stężeń z poziomu niższego stał się rynkowym standardem. Takie podejście znacząco ogranicza ryzyko upadku podczas wchodzenia na kolejne sekcje podestów, zastępując poleganie wyłącznie na ostrożności pracownika bezpiecznymi rozwiązaniami systemowymi.
Jak nowe zasady wpływają na tempo pracy
Zmiana dopuszczalnej odległości między pomostami z 4,2 m do zaledwie 2,25 m wymusza wykorzystanie większej liczby elementów składowych w jednym zestawie. Dodatkowo obniżono maksymalną wysokość pierwszego pomostu, która obecnie wynosi 3,4 m zamiast dotychczasowych 4,6 m. Cały proces budowy wieży rozpoczyna się od ramy podstawy, a poręcze wyprzedzające zakłada się zawsze z niższego poziomu, jeszcze przed postawieniem stopy na wyższym podeście. Taka procedura wymaga wykonania większej liczby kroków podczas rozkładania sprzętu, ale systematycznie chroni instalatora przed pracą na niezabezpieczonej krawędzi. Obowiązuje również zasada, że tylko najwyższy pomost może w danym momencie pełnić funkcję płaszczyzny roboczej. Pozostałe poziomy w konstrukcji pełnią wyłącznie rolę komunikacyjną, co wymaga od brygady dokładniejszego planowania zadań.
Stare nawyki, obejmujące zakładanie zabezpieczeń dopiero po wejściu na wyższą kondygnację lub całkowite pomijanie pomostów pośrednich, stoją w sprzeczności z aktualnymi wytycznymi. Zespoły budowlane przyzwyczajone do wcześniejszych standardów nierzadko pomijają dodatkowe stężenia poziome i ukośne. Takie braki skutkują mniejszą stabilnością wieży, a inspektorzy BHP mają uzasadnione podstawy do wstrzymania prac. Każde rusztowanie aluminiowe jezdne dopuszczone do użytku na nowoczesnym placu budowy wymaga dziś precyzyjnego podążania za dołączoną instrukcją montażu. Dokumentacja techniczno-ruchowa określa dokładną kolejność wpinania ram, nie zostawiając miejsca na inwencję własną ekipy.
Ergonomia, transport i działania w ciasnych obszarach
Większe zagęszczenie podestów oraz poręczy podnosi masę całkowitą całej wieży roboczej. W zestawach konfigurowanych do wysokości sześcio- lub ośmiometrowych zwiększony ciężar staje się wyraźnie odczuwalny dla instalatorów. Taka zmiana bezpośrednio przekłada się na szybsze zmęczenie ekipy przenoszącej poszczególne ramy, stężenia i rolki między pomieszczeniami. Ciężar detali oraz mechanizmy ich wpinania decydują o tym, czy zespół dwuosobowy da radę płynnie przestawiać osprzęt na inne kondygnacje bez użycia wciągarek i wózków transportowych.
Wnętrza wykańczanych biurowców, obiekty magazynowe oraz wąskie korytarze to przestrzenie, w których mobilne wieże sprawdzają się o wiele lepiej niż ciężkie rusztowania fasadowe. Kompaktowa podstawa i mechanizmy jezdne z hamulcami pozwalają na prowadzenie robót malarskich czy instalacyjnych bez konieczności kotwienia rur do muru. W osłoniętych halach nie występuje obciążenie wiatrem, dlatego instrukcje producentów często pozwalają na osiąganie większych wysokości przy relatywnie wąskiej ramie niż ma to miejsce podczas wznoszenia konstrukcji na zewnątrz budynków.
Przy krótkich pracach instalacyjnych dobrze zdaje egzamin lekka konfiguracja o szerokości zaledwie kilkudziesięciu centymetrów, wyposażona w stabilizatory teleskopowe. Sprzęt o takich wymiarach bez problemu przejeżdża przez standardowe ościeżnice drzwiowe. Na polskim rynku firma Lemar dostarcza certyfikowane systemy drabin i wież, łącząc optymalną wagę rur aluminiowych z wymaganą przez zaktualizowaną normę liczbą podestów pośrednich. Dzięki profilowanym stopom elementy nośne zachowują odpowiednią sztywność, nie obciążając nadmiernie rąk i barków pracowników podczas ręcznego załadunku na auta dostawcze.
Obecnie największy wpływ na komfort, czas i koszty użytkowania mobilnych podestów roboczych mają przemyślany system barier wyprzedzających oraz masa własna profili ze stopów lekkich. Odejście od starych przyzwyczajeń na rzecz montażu zgodnego krok po kroku z zaleceniami normy PN-EN 1004-1 wymaga od wykonawców okresu adaptacji, jednak w dłuższej perspektywie zauważalnie obniża ryzyko wypadków. Dobór odpowiedniego rozmiaru ramy i przemyślana logistyka na placu pozwalają utrzymać wysoką dynamikę robót wykończeniowych przy jednoczesnym zachowaniu rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa.



