Artykuł sponsorowany

Co termowizja ujawnia w silnikach elektrycznych i układach napędowych przed awarią

Co termowizja ujawnia w silnikach elektrycznych i układach napędowych przed awarią

W zakładzie przemysłowym o ruchu ciągłym pierwszym sygnałem nadchodzącej awarii rzadko bywa nagłe zatrzymanie linii. Znacznie częściej inżynierowie z hut, kopalń czy fabryk chemicznych obserwują miejscowe nagrzewanie się obudowy silnika, złącza zasilającego lub osłony przekładni. Maszyna pracuje pozornie bez zakłóceń, utrzymując nominalne parametry procesu produkcyjnego, jednak wewnątrz układu rozwija się już poważny defekt. Śledzenie rozkładu temperatur na zewnętrznych powierzchniach urządzeń dostarcza cennych informacji o ukrytych wadach. Użycie zaawansowanych kamer rejestrujących promieniowanie podczerwone pozwala uchwycić anomalie na bardzo wczesnym etapie. Diagnosta widzi problem na ekranie urządzenia pomiarowego na długo przed tym, jak degradacja materiału doprowadzi do uszkodzenia drogich podzespołów i nieplanowanego postoju hali.

Awarie elektryczne widoczne na obrazie termicznym

Bezkontaktowy pomiar temperatury bezbłędnie wskazuje usterki rozwijające się w układach zasilania maszyn elektrycznych. Podstawowym problemem ujawnianym podczas takich przeglądów pozostaje przegrzewanie styków i złączy wynikające z wysokiej rezystancji. Luźne zaciski prądowe, utlenione powierzchnie czy błędy montażowe wprowadzają dodatkowy opór do obwodu. Przepływający prąd o dużym natężeniu zamienia się w takich miejscach w ciepło, które na termogramie przybiera postać jasnej, odcinającej się od tła plamy. Różnica temperatur pomiędzy poprawnie działającym zaciskiem a uszkodzonym węzłem często przekracza kilkadziesiąt stopni Celsjusza.

Poważnym zjawiskiem obciążającym przemysłowe układy napędowe jest również brak równowagi prądowej. Asymetria faz prowadzi do nierównomiernego obciążenia poszczególnych uzwojeń, co bezpośrednio podnosi temperaturę pracy całego stojana. Skany termiczne pozwalają precyzyjnie ustalić, która część obwodu przyjmuje zbyt duże obciążenie i staje się wtórnym źródłem ciepła. Ciągła praca w takich warunkach drastycznie skraca żywotność izolacji wewnętrznej silnika, zwiększając ryzyko wystąpienia zwarcia międzyzwojowego. Skrupulatna ocena dystrybucji ciepła ułatwia szybką identyfikację miejsc, w których występują lokalne straty energii, chroniąc zakład przed krytycznym awariami zasilania.

Wpływ mechaniki i otoczenia na wynik pomiaru

Zmiany mapy cieplnej na korpusie maszyny zdradzają nie tylko problemy z przepływem prądu, ale też postępujące uszkodzenia mechaniczne. Obraz w podczerwieni wyraźnie obrazuje nadmierne tarcie wywołane zużyciem elementów tocznych w łożyskach. Energia z uszkodzonego węzła rozchodzi się powoli po tarczy łożyskowej oraz po wale, tworząc charakterystyczny wzór. Oprócz fizycznego zużycia materiału częstą przyczyną takiego stanu jest dobór niewłaściwego smaru lub zatarcie kanału smarnego. Równie niebezpieczne okazuje się zablokowanie szczelin wentylacyjnych korpusu czy awaria zewnętrznego przewietrznika. Stojan traci wtedy zdolność do oddawania ciepła, a napęd zaczyna pracować na granicy swoich możliwości termicznych.

Prawidłowa interpretacja zjawisk cieplnych wymaga dyscypliny i uwzględnienia surowych warunków panujących w środowisku przemysłowym. Rejestracja obrazu przynosi miarodajne wyniki wyłącznie przy odpowiednim obciążeniu silnika, które powinno stanowić co najmniej trzydzieści procent wartości nominalnej. Badany układ musi wcześniej osiągnąć pełną równowagę termiczną. Sąsiedztwo rozgrzanych pieców hutniczych, wahania temperatury w hali oraz zmienna emisyjność badanych powierzchni mocno wpływają na ostateczny odczyt z matrycy. W wielkoprzemysłowej praktyce inżynierskiej, realizowanej na co dzień przez zespół Partner Serwis, precyzyjna diagnostyka termowizyjna służy jako twardy dowód przy planowaniu budżetów remontowych. Zestawienie termogramów pozwala służbom utrzymania ruchu podjąć bezpieczną decyzję o odłożeniu serwisu do czasu zaplanowanej przerwy technologicznej.

Miejsce badania w cyklu utrzymania ruchu

Regularne skanowanie w paśmie podczerwieni sprawdza się jako szybki przegląd maszyn w warunkach rzeczywistego obciążenia produkcyjnego. Technicy sprawnie oceniają rozległy park sprzętowy bez wyłączania zasilania i bez ingerencji w układy sterowania. Zarejestrowanie podejrzanie wysokiej temperatury nie oznacza jeszcze całkowitej degradacji silnika, ale wyznacza priorytety dla dalszych działań. Wskazane przez kamerę ogniska zapalne kierunkują kolejne etapy diagnostyki, obejmujące zazwyczaj szczegółowe pomiary wibracji, analizę osiowania wałów czy testy rezystancji izolacji. Zebranie danych z kilku niezależnych pomiarów fizycznych tworzy dopiero kompletny obraz kondycji napędu.